Magia Swiat
25 grudzień, 2006
No i znowu mamy Swieta. Cudowne, magiczne, metafizyczne, slodkie… az rzygac sie chce. Nienawidze swiat wszelkiego rodzaju. Wszystko musi byc tak jak musi byc i kropka. Choinka musi byc, na choince gwiazdka musi byc, te same koledy musza byc, trzeba sie usmiechac i ma byc ‘atmosfera’, niezaleznie od tego co sie dzialo jeszcze pare godzin wczesniej. Obowiazkowo oscisty karp bez smaku i smierdzaca kapusta z grzybami. A potem cieszyc sie z prezentow, bo nie wypada nie. Nic to, ze po dwoch dniach przygotowan wszyscy padaja na ryje i maja dosyc wzajemnego wrzeszczenia na siebie, bo ciagle cos nie wychodzilo. Atmosferen muss sein.
A ja sie ciesze ze poszedlem na nocke. Cisza, spokoj, nikt nie mendzi nad uchem. Tylko trzeba bylo sie pomeczyc z nastawieniem radia, zeby ciagle koled nie puszczali.
A jutro karuzela od nowa…
Entry Filed under: Nieposortowane. .
Trackback this post | Subscribe to the comments via RSS Feed